tickets              contact form Today is     09.05.2010 language      
Theatre is the institution of culture in Wielkopolska Voyevodship  

Spectacles survey


    Skąpiec



 Back to menu 

























Molier
SKĄPIEC
Przekład i opracowanie: MACIEJ REMBARZ. Reżyseria: LECH RACZAK. Scenografia: JAROSŁAW MASZEWSKI, PIOTR TETLAK. Kostiumy: EWA TETLAK. Muzyka: KATARZYNA KLEBBA, PAWEŁ PALUCH. Teksty piosenek: MACIEJ REMBARZ. Choreografia: JULIUSZ STAŃDA.

Obsada:
Harpagon - MICHAŁ FRYDRYCH, Kleant - SEBASTIAN STAFECKI, Eliza - JOANNA KULCZYŃSKA, Walery - LESZEK WOJTASZAK, Strzała - PIOTR URBANIAK, Pośrednik - MAREK FLUDRA, Frozyna - IWONA SAPA, Sieczka - BOGDAN FERENC, Torba - ANDRZEJ MARCINIAK, Jakub - ANDRZEJ MALICKI,  Marianna - KATARZYNA CZUBKÓWNA, Komisarz - WOJCIECH SIEDLECKI, Anzelm - EUGENIUSZ NOWAKOWSKI.

Molier jest tak wielki, że za każdym razem,
kiedy go czytać od nowa,
nowe się przeżywa zdumienie
J.W.Goethe



    Wszystko wokół ulega zniszczeniu. Chciwość wyznacza drogi, którymi powinna chodzić miłość, przemienia rodzinę w wilcze stado i niszczy zasady, bez których człowiek nie może żyć. Rozum zostaje opanowany przez instynkt posiadania, wstyd latami stoi w kącie. Majątek staje się najbliższym krewnym i zastępuje przyjaciela. Podłość z fałszem balują na całego. Nie znamy daty wybuchu ani zakończenia tej wojny i nigdy nie poznamy liczby jej ofiar...

Maciej Rembarz
z tekstu "To teatr"


    Skąpiec Moliera łączy dwa tematy podstawowej wagi w życiu każdego człowieka: miłość i pieniądze. Pierwszy wszyscy uważamy za wartość bezwzględn±, łączymy to uczucie - choć to wspaniale naiwne - z pięknem, dobrem, wzniosłością i szczęściem. Drugi skłonni jesteśmy uznać za niski i brudny, choć to właśnie pieniądze w stopniu decydującym wpływają, niestety, na nasze życie, także na kształt miłości.
Bohater Moliera, skąpiec Harpagon, zakopuje w ogrodzie szkatułkę z dziesięcioma tysiącami dukatów. Synowi wypomina, że jego peruka kosztowała dwadzieścia pistoli, które ulokowane w banku, mogły przynieść z procentów osiemnaście liwrów, sześć soldów i osiem denarów. Na potrzeby przedstawienia zdecydowaliśmy przeliczyć arbitralnie i bezpodstawnie dziesięć tysięcy dukatów Harpagona na dolary, a pistole, liwry, soldy i denary zastąpiliśmy forsą, szmalem, kasą, sałatą i sianem. Być może kogoś oburzy takie postępowanie, a bardziej jeszcze bezwstydna otwartość tego procederu. Zapewniam jednak, że postępując tak, jesteśmy w całkiem przyzwoitym towarzystwie. Tak robili tłumacze Moliera w jego czasach, tak postępowali polscy komediopisarze wieku oświecenia (Zabłocki, Bohomolec i inni), ukrywając przy tym fakt istnienia pierwowzoru.

Lech Raczak<
z tekstu "Miłość i pieniądze"



Z recenzji prasowych                                                                  

    W miarę upływu spektaklu owa postmodernistyczna bezstylowa zabawa staje się już jakby normą.
A jednocześnie pozwala zaistnieć aktorom. Przede wszystkim przejmuj±cemu w scenie utraty ogromnego szmalu, 100.000 dolców, Michałowi Frydrychowi w roli Harpagona lub jakże zabawnemu Anzelmowi z "Ojca Chrzestnego" - Eugeniuszowi Nowakowskiemu. Na dobro tego przedstawienia zaliczyć też trzeba zgrabną i atrakcyjną wizualnie scenografię Jarosława Maszewskiego i Piotra Tetlaka.

Olgierd Błażewicz
Głos Wielkopolski 31.03.2003 r.



    Ingerencja realizatorów przedstawienia w dzieło klasyka wydaje się niemal gwałtem, ale tak naprawdę pozostali mu oni bardzo wierni: jeśli idzie o intrygę, formę, strukturę i - przede wszystkim - sens jego komedii. Aktorów poniósł ten tekst. Jakby im dodał skrzydeł, więc spektakl ogląda się jednym tchem, a po opadnięciu kurtyny widzowie krzyczą: Autor! Autor!

Ewa Obrębowska-Piasecka
Gazeta Wyborcza 31.03.2003 r.


    Jestem, jak mam - to jestem, jak nie mam - to mnie nie ma. Towar jest dla mnie testem, reszta to bzdet bez znaczenia (...) Chcę być, chcę żyć i zajadać. W promocji dobrze się żyje, o reszcie nie warto gadać, muszę się napchać po szyję" - te kilka wersów śpiewanej przez aktorów piosenki w trafny sposób oddaje współczesną formę tej liczącej sobie ponad trzysta lat sztuki. Potoczny język, współczesne stroje oraz dolary, forsa, szmal i sałata zamiast dukatów, pistoli, tirów i denarów mają, zdaniem reżysera Lecha Raczaka, pomóc dzisiejszemu odbiorcy dostrzec istotę sztuki Moliera oraz zrozumieć dwa jej główne wątki dotyczące wyboru wartości i związanego z nim konfliktu pokoleń.

Bernadeta Gozdowska
Przewodnik Katolicki, 6.04.2003 r.

FRIENDS OF THE THEATRE