|
|
Opracowany przez bezrobotnego urzędnika, działający perfekcyjnie od dwóch lat, system wyłudzania świadczeń z biura opieki społecznej, w pewnej chwili, zawodzi. W absurdalny sposób wymyka się spod kontroli. Sprowadza na Eryka oraz pozostałych domowników i sąsiadów lawinę kłopotów, gmatwając w nieprawdopodobny sposób relacje miedzy nimi, prowadząc przy tym do zaskakującej pointy. Jakiej? Sprawdźcie sami.
Znakomita farsa Michaela Cooney’a wywołująca salwy śmiechu na widowni już od października w repertuarze naszej sceny.
|
|
|