Newsy
Łukasz Błażejewski dziękujemy w swoim jak i chłopaków imieniu za tak miłe słowa ![]()
![]()
![]()
![]()
REŻYSERIA ŚWIATEŁ
Tajemniczy ogród po norwesku
W teatrze zajmuje się częścią wizualną. Najczęściej projektuje scenografie i kostiumy. Nierzadko również reżyseruje światła. Do Teatr Fredry w Gnieźnie zostałem zaproszony by właśnie zająć się światłami w co rocznym projekcie rezydencji. Tym razem był to Tajemniczy ogród w reżyserii norweskiego reżysera Sullivana Lloyda Nordruma ze scenografią i kostiumami również norweskiej projektantki Frida Vige Helle.
Teatr w Gnieźnie od lat co roku zaprasza zagranicznych twórców do wspólnego tworzenia. Dzięki nim miałem przyjemność tworzyć też światła i kostiumy do spektaklu Garderobiany z angielskim reżyserem tworzącym dla między innymi Comédie-Française Danem Jemmettem.
Światło w teatrze całkiem od niedawna zaczęło być doceniane, a jego twórcy wyróżniani na afiszach jako reżyserzy światła. A przecież to dzięki nie mu widzimy obraz, który nie jest blackoutem. W teatrze światło to osobny dział ludzi, którzy znają się na przewodach, obwodach, sprzętach oświetleniowych i obsłudze skomplikowanych komputerów i systemu za pomocą, których panują nad przebiegiem zmieniającego się światła w trakcie spektaklu. W Teatrze Fredry to Zbigniew Nawrocki i Emil Nowak, spece od wszystkiego co niezbędne dla reżysera światła. Praca z nimi to prawdziwa przyjemność i nie tylko dlatego, że są fajnymi i oddanymi teatrowi ludźmi, ale przede wszystkim dlatego, że znają się na swojej pracy. Programowanie światła to długa, żmudna i precyzyjna robota, w dodatku w okresie najbardziej intensywnym czyli przed premierą kiedy na scenie stoi już scenografia. Dzięki chłopaki za super sprawną robotę. Takich fachmanów życzę wszystkim reżyserom światła.